• Wpisów:177
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:29
  • Licznik odwiedzin:5 789 / 1288 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


pisze koleżanka, Aneta, bo stało sie to co sie stać miało, a powyższy link... To byl jej ostatni film, obejrzany ze mną, zmarła na tej piosence, nie ma jej, kurwa nie ma i nikt mi jej kurwa nie zwróci, nikt nie przywroci do życia, kurwa, KURWA.

pierdolcie sie wszyscy.
bez odbioru.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"koniec jest bliski"


czuje to, fchuj bardzo.
 

 
jeszcze 3h 33 min i zakończy się pewny rozdział w moim życiu, coś odejdzie bezpowrotnie, nie powtórzy się nigdy, czas się nie cofnie, a zostaną mi tylko wspomnienia

3h 32 min... Ja wale, nie chce być dorosła, nie chce żegnać dzieciństwa, nie chce być poważna, nie chce żeby mi mówili, że czegoś nie wypada, że mam zmądrzeć, bo już najwyższa pora, że mam zastanowić się co dalej, chociaż nie potrwa to długo.

3h i 30 min Kurwa, coraz bliżej, minuty uciekają na szybko, mam za mało czasu na wszystko.
  • awatar oparzeni: Witam.Atramentem z łez pisała kolejny rozdział życia...
  • awatar zαgυвισηα ω śωιє¢ιє мαяzєń: tak na prawdę 18 lat nic nie zmieni :P ja mam 18 urodziny za tydzień :D
  • awatar Odmieniec: @road to nowhere: no może wg mnie nie, ale reszty ludzi, którzy jadą na stereotypach, że 18=(te wszystkie chujowe rzeczy, które przypisuje sie 40 latkom)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 




uwielbiam koreczki w tymbarków:
Aneta - wiem co myślisz
Ja - jeszcze jeden?
Agata - nigdy w życiu

nie zawsze sie fajne trafiają, ale przeważnie xD
 

 
Sie nam tak z Aneta wzięło na wspomnienia dzisiaj.

I dzisiaj, jak nigdy czuje, ze to może pożegnanie.

I nie widze, jak te godziny szybko lecą, bo przed chwilą była 2o....

I dzisiaj jak nigdy chciałabym móc planować sobie przyszłość i wiedzieć, ze to będzie możliwe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
CO ZA KURWA, PRZEJEBANY DZIEŃ...

Zamiast sobie pojechać do szkoły na 9:40 pociągiem o 7:44, to jestem tak zajebista, że wstałam o 4, i jechałam o 5:29 myśląc, że mam na 7:10...
W szkole jak mi powiedzieli to myślałam, że sie popłacze...
Wróciłam się na pkp, myśląc, ze zdąze na 7:32 na pociag w strone Zwardonia, wbiegam na peron i pociąg mi odjeżdza... Usiadałm sobie na chwile, żeby zastanowić się gdzie iść, bo o 8:25 miała przyjechać Aneta. Przyszła na pkp do mnie jakaś rozryczana baba, i na cały kurwa głos, że ona ze szpitala wraca i musi do córki do Bielska jechać i ze potrzebuje na bilet... Klęka przede mną, ludzie się patrzą na mnie no to musiałam jej dać hajs, 5 zł, a kurwa każdą 1zł oszczędzam na urodziny -.- Poszłam po kawe do sklepu, wyszłam i wracałam sobie na pkp.. Dojebał się do mnie taki koles, którego, delikatnie mówiąc, NIENAWIDZĘ i całą droge na pkp pierdolił mi o jego melanżach... W szkole miałam tylko wychowawczą.....

IDE SPAĆ.
 

 
Zaczełam wczoraj rysować na ścianie Jokera
I jest to pierwsza rzecz, jaka mi się podoba, jeszcze nie skończony i daleko mu do tego, ale nie bede siedzieć i nic nie robić.

Taki ma być efekt końcowy, troszeczke zmieniony, mam nadzieje, ze nie będzie dużo gorszy, bo mam do dyspozycji ołówek, najzwyklejszy i kredki xD





w nikogo sie już nie angażować, nigdy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



I może ostatnie miesiące, tygodnie, dni.
I może dla mnie już nie będzie jutra, albo będzie ich niezliczona ilość.
I może nie wiem nic o życiu, mało doświadczyłam.
I może tak to wszystko miało się potoczyć, albo zwykły przypadek losu?

I chyba nie będę w to brnąć, bo jaki to ma sens, bo teraz wszystko go straciło.
W jednym momencie skończyło się wszystko w głowie, w drugiej tak fizycznie, zostawię wszystko, wszystkich, mimo że chyba jednak nie chcę, mimo że się boje.

Tak wycięta ze świata, bez możliwości powrotu, bez zatrzymania choćby na tych kilka tak ważnych dla mnie lat.
bo tutaj jest mi dobrze, i nie chcę stąd iść, bo nie wiem gdzie trafie, czy wgl trafie, przeraża mnie przyszłość, przeraża mnie pożegnanie z tym wszystkim.
 

 
aj come back.

Chłoniak limfoblastyczny

żyć nie umierać, c'nie...
 

 
FOREWER JAAAAAAANG AJ ŁONA BI, FOREEEEEEEEEEEEEVER, JANG
DU JU LIV(AJ DONT NOŁ CO TU MA BYĆ) FOREVER, FOREEEEEEEEEEEWER!

Pech, który natarczywie WPIERDALAŁ się w mój 2014 rok, poszedłszy, nie wróciwszy, zgubiwszy, zniknął.

ANETAAAAA I JEJ REAKCJA!
 

 
dobraaaaaaa z wielkiej niewiedzy, jaką miałam wczoraj troche mi się przejaśniło ze składanek ludzi.
Było energy, ale na chwile, tylko czemu?!
I pojechaliśmy pociągiem do zwardonia, nie wiem, jak, bo ja hajsu nie miałam. Piliśmy, dużo i na samym końcu zostało nas 4. Aneta z takim chłopakiem, co się śmiesznie złożyło, bo rok temu z nim spała, nie w sensie ze sie seksili, tylko po prostu byli najebani, w tym roku bez oporów poszli w śline i nie dało sie ich odizolować, w taki sposób sie mi Aneta zakochała, ja w tym czasie rozmawiałam z takim kolesiem o astralu ? japerdole, nie wiem po co, ale miło było.

Po 6 rano oni sobie poszli do domu, a ja spałam z Aneta tam w tym pokoju i SAMA, ja sama bez przymusu powiedziałam jej, że jestem lesbijką.
I tak też właśnie znalazła się pod biurkiem, bo musiała sie sama z tym przespać...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
+ ANETA SIE ZAKOCHAŁA W GOSCIU KTÓRY WYJEZDZA ZA 2 DNI DO PRACY ZA GRANICE.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
U M I E R A M.

godzina 11:57, nie bardzo wiem, jaki dzien tygodnia, właśnie się obudziłam, jestem w Zwardoniu?! W jakimś domu, dalej na ziemi, bo nie moge wstać, opis sytuacji, obok mnie jakis koles, na stoliku 7,8,..... kurwa, duzo flaszek, pusttych. Nic nie słychać, ooo Aneta, pod biurkiem?! WTF x2

Odezwe się później, bez odbioru.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ehaaaaaa jadom z ostatniej chwili zmiana na energy Katowice. Przewifywany powrot za 3 dni :3
 

 
AŁĆ, tyle na temat Łyżew XD

Nie moje powołanie, wole deske i miękki śnieg zamiast fchuj twardego lodu xD

Przynajmniej trafiłam na miłe panie, które mnie ratowały od śmierci, bo moje znajome nie kwapiły się do tego xD

wrzuciłabym filmiki, ale nie chce ujawniać tożsamości, wiec nie xD

ale to moge :>




  • awatar Zwykła jak zawsze...: Widzę, że nie tylko ja uważam, że łyżwy nie są dla mnie :) chociaż z drugiej strony... fajnie jak ktoś nas trzyma za rękę :)
  • awatar road to nowhere: szkoda, z chęcią pooglądałabym te filmiki :c :)
  • awatar love me,please?: pierwsze koty za płoty, następnym razem będzie lepiej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jutro BB CITY xd
Łyżwy, jak nie dodam już więcej żadnego wpisu, znaczy, że umarłam xD

Dzisiaj all day w śniegu <3

A dzień także skończył się piękną białą _______

Żyć nie umierać, moja ciotka pojechała do szpitala, ciekawe czy zostanie na noc, czy nie.

Miga mi światło w pokoju. ELOEL
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hy, śmiechowi najebani pipul na pasterce xDDDD


I pada deszcz, a koleżanka mi wyjebała kory, mówiąc, że jej głupi fagas kupił jej lapka na gwiazdke.

Tak dziwnie, być w rodzinie, a jednocześnie w niej nie będąc...

Naaaaaa, dostałam czekolade, od mojej 7 letniej siostry i jestem bardziej szczęśliwa, niż cała reszta, bo dostali nieco kosztowniejsze xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hy, jak niedużo brakło, a zamiast iść do kościoła, na pasterkę, to zanieśliby mnie tam trochę wcześniej, w trumnie.

Nie jest mi dane być elektrykiem + nie ma prądu i nie umiem naprawić xDDD


Święta, cholera, w lato było czasami zimniej niż dzisiaj -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 




może w końcu będzie przespana noc.
A rano będę należeć do na prawdę żywych ludzi, którzy dadzą rade coś wiecej, niz tylko ledwo utrzymać kubek z kawą.
 

 
święta, jutro? po jutrze? może dzisiaj...

Jak czekałam z niecierpliwością, teraz ich nie chce. Wole sobie siedzieć w altance u sowy, przyjebać 2 kreski, zapalić na to lolka, i siedzieć do 4 nad ranem. Z nimi.

I z nikim, więcej, żadnego człowieka, żadnego kontaktu, żadnych sms, dzwonienia NIC.

Bo ludzie to największe cioty.
paaaaaczka fajek, ratuje mi w tym momencie życie <3
  • awatar Plywkaa: Nie pale od piątku, ale te święta nie mają wogule koloru, wszystko jest takie do dupy.. Jedyne na co mam teraz ochote to usiąść gdzieś w ciszy i spalić całą paczkę fajeek . Mmm ;D .
  • awatar oparzeni: Witam.W święta wszystko boli podwójnie...
  • awatar zαgυвισηα ω śωιє¢ιє мαяzєń: ja chce te święta poczuć ale nic nie czuje...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
japierdole, riplej z czwartku.


Tylko trace fchuj kontakt z Zuzanna, nie wiem co ona chciała osiągnąć na początku zawierajac ze mna tak bliska znajomość, dajac "nadzieje" ? Kurwa, no dopuścić do tego, że sie w niej zakochałam.
Bo teraz mnie zlewa, nawet ze mna nie gada, nawet pierdolonego cześć nie powie.

nienawidze bezradnosci , hy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
2 dni wolne od szkoły, bo już nie mogłam patrzec na moich ludzi w klasie. Wydawali sie spoko, na poczatku, teraz okazało sie, że tylko paru jest na prawde okej, bo z reszta nie da sie gadać, a jak juz sie powie, to w sumie o niczym...

Chuj im w dupe, kurwa, informatycy.

Jutro na wigilijke klasowa, co ja mam im życzyć? Jak ja nawet nie wiem, jak maja na imie...

Byłam w spowiedzi, i powiedziałam m.in. grzechy nielegalne, które robiłam przed spowiedzią, mocne postanowienie bla, bla. Kilka godzin pózniej, to jest jakieś 3h zrobiłam te same nielegalne rzeczy, których miałam nie robić więcej, jak ja cholera wytłumacze sie babci, że już nie moge iść do komunii.

A tak btw. Fcaet, z którym gadałam w niedziele ok. godz. 10;06 po 12 tego samego dnia już nie żył.

Diagnoza lekarza, ze starości. TYM bardziej kory wyjebane, chodził do samego końca, nawet mi mówił, że w poniedziałek musi jechać do gminy, a tu jep. Pana nie ma, taki ... taki nieświadom niczego.
Pewnie niegotowy, pewnie nie chciał umrzeć, albo kurwa i chciał, jebać to. Kurwa, kolejny grzech "przeklinanie" no wybacz Boże...

Bo i tak to dla Ciebie chuja warte.
 

 
chyba już nie umiem pisać, bo chce, ale nie wiem, jak zacząć, a jak zaczne, nie wiem co dalej i konczy się wszystko na dilejcie.

Chyba dopiero teraz uświadamiam sobie w jakim ja gównie żyje, ale czy na prawdę musiała mi to wjebać siłą w mój głupi łeb policja, sąd i to wszystko?

Dobrze, że zrobiłam sobie wolne od szkoły.
Trzeba mi przerwy, fchuj.

Nabieram, albo nie, to Ona nabiera dystansu do mnie, najgorzej.

ZABIJCIE MNIE
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



po tylu latach znaleźć piosenkę i na nowo się w niej zakochać, tylko teraz mieć ją na wyłączność.
 

 



NIE WIEM CZEMU MI SIE TO PODOBA
takie czilałtowe xD

pięęęęęękny dzień, no w końcu, może jakieś zmiany ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurwa mac co za spedalone skurwiele, największe chuje na świecie.

Kumpel, kurwa, 8 lat razem w klasie i co ? I idealny przykład, jak ćpanie zmienia ludzi, pierdolona szmata! I jego cała banda, kurwa.

Nie wiem, czy to, że od nich dostałam w jakikolwiek sposób ich dowartościowało, nie wiem czy im to coś dało, czy na czymś zyskali, ale w moich oczach stali się najgorszym ścierwem... I niech ich to jebie, ale to za chwile oni beda siedzieć, a ja bede wygranym człowiekiem.
Niech spłoną w piekle, kurwy.

dalej wszystko we mnie chodzi.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I ona chyba nie wiedziała, czytając mój korek z tymbarka, w którym pisało "czy mam szanse" i odpowiadając "tak", że będzie to ze mną przez cały czas...............
PO CO TO MÓWIŁA.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zajebana ziołem i życiem, ale bardziej ziołem i bardziej mi to odpowiada.

jest ok .
 

 
I gdyby nie to, nie byłoby tak pięknie, bo ten widok mnie uspokaja.



I gdyby nie Zuzanna, byłoby jeszcze piękniej, bo nie myślałabym o niej, i byłabym zajebiście szczęśliwa.
 

 
Chyba zostałam obdarzona jakimś zajebistym... pechem. Nie użyje innego słowa, bo ono pasuje tutaj idealnie

Zaczęło sie od piątku. Pokłóciłam się fchuj z kumpelą, bo miałyśmy się spotkać etc. W sobote byłam u ortodonty i wcisła mi jakieś żelastwo na zęby i do dzisiaj umieram z bólu. Spotkałam się po tym dentyście ze znajomymi, a tamta jedna zachowywała się, jakby mnie nie było, nie ważne, poszły do domu, a ja, że nie miałam transportu to z buta torami, paliłam sobie lufke, a szedł były nauczyciel wf i mnie widział, byłam ok. 200 metrów za stacją i zauważyłam pociąg jedzie, weszłam w krzaki, a raczej wpadłam, bo sie wyjebałam. 2h pozniej byłam w domu.
Sobota, obudził mnie o 7 rano pies jakiś -.- spaliłam kompa, i żarówke w pokoju, straciłam 100 zł, jak wracałam ze sklepu.
Niedziela, wyjazd na zakupy, sms od kolesia, który mi sprzedaje, że wie co z moim rowerem, ale chce 200 zł za info. Nie dogadałam sie z nim, przestałam odbierać, dzwonił cały dzień, nic nie kupiłam, straciłam 20 zł, czekając na pociąg przyszedł ku nam jakiś niewyżyty seksualnie koleś, tylko z koszulką naciągniętą na ryj i sobie robił dobrze, kurwa mać, uciekłyśmy, szedł cały czas za nami, nie było żadnych ludzi i ćma jak w dupie, zniknął gdzieś, opóźniony pociąg, przyszedł ku nam pedofil, bo na serio, jakby nie pociag to nie wiem, jakby sie to skonczyło... W pociagu nieogar konduktora i wydrukował źle bilety, i to jeszcze "nasza wina" zapłaciłyśmy każda po coś ok. 6 zł więcej... Wracałam do domu z buta ze stacji i złapał mnie ten koles, co mi zajebał rower, naćpany, najebany... Powiedział, że jak mu nie dam hajsu, to on powie na mnie, ze ćpam...
Poniedziałek, 3 jedynki, rozbity kubeczek, mój ulubiony, z kawą, wpadł mi telefon do talerza z zupą(nie działa), spóźniłam sie na przesiadke, nie zdażyłam na korki.
Dzisiaj, nie dzwonił mi budzik, zaspałam, biegłam na pociąg, po kostki śniegu, wyjebałam sie na torach, ujebana z błota do szkoły, 4 NIEZAPOWIEDZIANE kartkówki, próbny alarm przeciwpożarowy, a ja se w koszulce...

nie żeby coś, ale to jednak mnie przerosło xD
  • awatar Never say forever ...: :o Masakra
  • awatar BRAK ŻYCIA: JA PIER DO LE. No ja się dziwię, że po takim czymś żyjesz. No szok. Ogólnie nie wiem co napisać, ale to chyba były jedne z najgorszych dni.
  • awatar road to nowhere: Moja mina jak to czytałam- :O :O Współczuję Ci, serio skurwesyn się uczepił... niech spieprza od Ciebie! C:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
nie ma takiego słowa w polskim języku, które określi dzisiejszy dzień..............

NIC, rozstrojenie emocjonalne, psychiczne, fizyczne i nie wiem, jakie jeszcze.

I jak sie troche pozbieram to napisze co jest grane, bo chyba nie myśle racjonalnie, bo jednak dla mnie też jest jakiś limit...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"I nie mam żadnych zmartwień, gdy tak sobie siedze z blantem"

Piątek, ale nie w tym rzecz, że rozpoczyna się weekend, a w tym, że spędziłam go z Zuzanna.
I wiem, że bede żałować, ale chyba ja kocham.

IDE ZAPALIĆ xd
  • awatar Never say forever ...: Mój weekend w łóżku z chorobą :P Ale ciesze się Twoim szczęściem :D
  • awatar BRAK ŻYCIA: Nigdy nie żałuj tego co zrobiłaś.
  • awatar Odmieniec: Nie umiem xdd to tak jakby miec na wyciagniecie reki to o czym sie marzy.... i zrezygnowac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 



JADUPCE, Siedze z Zuzią, puszcza mi to i mam rozjebany MUSK xd

i Aneta:

- Karze Ci coś robić
- KAŻE, Aneto, pisze się każe
- Ey aż mi wstyd na moją interpunkcje
- Ortografie, to jest ortografia .... xD

Zaskakuje mnie, ale tak w chuj ;D

"chce zwiedzać anaaaaaaal............."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›